2009


Nie! Nie będę siedzieć w sylwestrową noc przed komputerem.
Nie będzie też żadnych postanowień ani podsumowania tego roku. Postanowienia są do dupy. Nigdy jeszcze nie robiłam żadnych postanowień, bo i tak długo w nich nie wytrzymam. Ten rok też był do dupy. Jak się zaczęło wszystko walić przed wakacjami to skończyło się dopiero ostatnio. Mam nadzieję, że ten 2009 rok będzie choć trochę lepszy.

No, to już mamy z Julią (lat 2 i 10 miesięcy) pomalowane paznokcie. A ja mam coś dziwnego na głowie, haha. Znowu się z grzebieniem pokłóciłam. Beeee
Nie będzie sylwestra z 1! Idę do kuzynki na bibę ;)

A teraz sobie potańczymy z Julią do Fasolek :)

Happy New Year!
Paulucha. Obsługiwane przez usługę Blogger.