Gdzie jest mój klej!? Przecież muszę przykleić zdjęcie do legitymacji, bo wczoraj się trochę spociłam i mi odpadło w kieszeni.
Pan K. trochę mnie prześladował ale łatwo było go wykiwać i mu uciec,(np schować się za kulą lub wtopic w niewielki tłum na parkiecie) choć i tak w końcu mnie znalazł i trochę podensiliśmy. :(
Pan W. <3 ajjjj,...
No i zostałam przedstawiona bratu Adasia jako nowa dziewczyna Adasia. Czarnyyyy!
Dlaczego nie chciało Ci się ruszyć tyłka i przyjść? Przez Ciebie musiałam cierpieć!

Ale spodobało mi się! Zaczynam uczęszczać na wixy oł yeah. :D
Dziki bans..
Paulucha. Obsługiwane przez usługę Blogger.