Różowa piana pod prysznicem -wynik pofarbowanych włosów szamponetką, znowu na jakiś dziwny kolor.
Granatowe paznokcie- wynik przypadkowego bycia w drogerii.


aaa jazda! jazda! Połowinki!

W co Ty się ubierzesz? - takie pytanie zadała mi już cała rodzina.
Bo w Augustowie połowinki wyglądają jak studniówka i nikt nie mógł zrozumieć, że ja idę w dżinsach. Nie kupuje żadnej sukni, nie idę do fryzjera, makijażystki. Dziwne...
Teraz tylko czekam na to aż pan, który robi coś na dole (czyt. remontuje) wyjdzie i będę mogła się spokojnie umyć.

No to mam jeszcze 4 godziny to może pouczę się fizyki? hahaha

Pati! My juz coś wymyśliimy i będziemy się dobrze bawić! Obiecuję Ci!
(kij z tym co przed chwila Ci powiedziałam i kij z tym co Ci on znowu zrobił!)
Paulucha. Obsługiwane przez usługę Blogger.