"jesteśmy ze sobą trzy miesiące, a nie widzieliśmy dwa."

No i się zaczęło, nowy rok szkolny. On wrócił. ("no ale ej noo,") i już się obraził, bo niby zły dzień, że nie tak miał wyglądać... Wszystko wróciło do normy.
A Dziewczynie zostało 6 zdjęć i będzie mogła wywoływać. Przyszły negatywy z Warszawy, ma już termometr i kuwety. I tylko te 6 zdjęć...
Paulucha. Obsługiwane przez usługę Blogger.