Fot : Pati-Daga

Wczoraj, wczoraj to Dziewczyna była u kolegi po chemie, klisze i papier. W końcu ma już prawie wszystko do ciemni. Wlekła sie do domu z tą chemia, a wcale lekka nie była. Tylko dwa i pół litra stężonej chemii. Żeby droga do domu nie była za krótka to z tymi butelkami postanowiła zajść do papierniczego po modelinę.

Wczoraj, wczoraj Dziewczyna siedziała i bawiła się pudełkiem w którym był schowany negatyw. Nie mogła się doczekać kiedy w końcu będzie siedziała po ciemku i będzie próbowała rozwalić to metalowe pudełko, by wyciągnąć tą taśmę z dziurkami na której naświetliły się zdjęcia.

Wczoraj jeszcze przyszła do niej Koleżana (tak koleżana bez K), dla innych zwana po prostu Martyna. Koleżanki wymieniły się wspomnieniami z obozów. Martaina kazała jej zrobić kotlety z modeliny, Dziewczyna nie wie czy temu podoła ale spróbuje, może zrobi po prostu płaskie brązowe kulki i na pisze na nich KOTLET. No ale w końcu Tyna obiecała że zrobi Dziewczynie bloga/sklep i ogłosi ją u znajomych. ;)

Dzisiaj, dzisiaj to Dziewczyna zrobiła 14 zdjęć przyjaciółkom. Jakoś nikt nie miał weny. Żadnych pomysłów. Kilka portretów, jedno jak skaczą, kilka takich z zaskoczenia, zobaczymy co z tego wyjdzie.

Dzisiaj, dzisiaj popołudniu Dziewczyna pojechała do Carrefoura. Ma dwie pary nowych okularów, bo drugie były gratis, w których lepiej widzi. W sumie kupiła 22 kolory modeliny, więc teraz będzie siedzieć i lepić kotlety i szczypiorek.

Jutro, jutro to Dziewczyna przejedzie się do jakiegoś sklepu dla zwierzaków i kupi kuwety na chemie i termometr. I to będzie już chyba wszystko, no oprócz tego że musi jeszcze zrobić 22 boskie zdjęcia.

Jutro, jutro to Dziewczyna chciałaby jeszcze zrobić parę fajnych zdjęć...
Paulucha. Obsługiwane przez usługę Blogger.